Parkun
To prawdziwy fenomen, który rozruszał ponad milion osób na ziemi. W ponad dwudziestu krajach, w ponad ośmiuset lokalizacjach, na sześciu kontynentach, w każdą sobotę o 9 rano biegacze stają na starcie. Bieg ma tylko pięć kilometrów, więc jest dla każdego, nawet dla tych, których zazwyczaj trudno oderwać od telewizora.
Tak jest w każdą sobotę, począwszy od pierwszego biegu, który odbył się w Londynie 2 października 2004 roku. Dziesiątki tysięcy osób zaczęło uprawiać swoistą „parkrunową turystykę” chcąc odwiedzić jak najwięcej miejsc, w których odbywa się bieg i w nim wystartować. Mam wśród znajomych takich, którzy biegli już w ponad stu lokalizacjach.
W Polsce zaczęło się wszystko 15 października 2011 roku w Gdyni. Dziś biegi odbywają się w naszym kraju w ponad stu lokalizacjach. Wzięło w nich udział prawie dwieście tysięcy ludzi. Ja zetknąłem się z nim, gdy zorganizowano go, po pięknej leśnej trasie, w pobliżu mojego domu. Niestety po kilku latach, z braku społecznie pracujących organizatorów i wolontariuszy, bieg przestał w Konstancinie istnieć. Ja jednak biegam dalej, odwiedzając coraz to inne miejsca. Tylko w tym roku odwiedziłem ich już cztery.



