Start

START

(…) Według informacji zasłyszanych w biurze zawodów na starcie stanęło ponad pięć tysięcy biegaczy. Znacząca ich część przywdziała niebieskie koszulki dostarczone przez organizatorów. Niebieska lawa z każdą chwilą coraz szerzej się rozlewała po startowej alejce. Gęstniała. Prawdziwy harmider, niekończące się rozmowy, przepychania, poprawianie przypiętych numerów startowych.

(…) Jeszcze kilkanaście lat temu, w Polsce, na biegaczy patrzono, jak na dziwolągów. Niewiele wtedy osób biegało, niewiele imprez mogło się poszczycić większą niż kilkaset osób frekwencją. Sytuacja ta uległa zmianie. Obecnie tysiące ludzi, w różnym wieku, biega i trenuje po kilka razy w tygodniu. Tysiące ludzi startuje w zawodach, nawet tych najdłuższych. Dystans maratoński, 42195m, to nie żarty. Ogromny wysiłek dla organizmu, walka ze słabościami i nieopisana radość po przekroczeniu linii mety.

Podobnie jest z pisaniem. Sam pomysł nie wystarczy. Kursy pisarskie nie zrobią z nas autora powieści. To długa i ciężka praca, setki godzin spędzonych nad klawiaturą. Podobnie jak w biegu maratońskim, ten wysiłek, połączony z przezwyciężaniem zwątpienia, może dać nam niepisaną radość, gdy ujrzymy swoje „dziecko” na księgarskiej półce.

Od czego zacząć? Jak wystartować? Trzeba po prostu pisać.

img 0156